• Magdalena Tomczyk

Norwegia kamperem - Finnmark, vol. I

Aktualizacja: 1 sie 2019

Osobisty przewodnik po północy Europy, gdzie człowiek i natura stanowią jedność.

Droga Fv341

Jeszcze parę lat temu podróżowaliśmy małym vanem i po kilku latach spełniło się nasze marzenie - staliśmy się posiadaczami pełno zadaniowego campervana. Właśnie dlatego postanowiliśmy ruszyć w podróż życia, która trwała dziewięć miesięcy!!! Ale o tym innym razem...


Na moim blogu przeczytacie o podróżowaniu kamperem po pięknych

i niesamowitych miejscach, a przede wszystkim jak ekonomicznie przeżyć miesiąc

w kraju Wikingów i nie tylko.


Teraz chcę Was zabrać do niesamowitej krainy, która wywarła na nas największe wrażenie spośród naszych wszystkich dotychczasowych podróży. Norwegia, to o niej mowa. Zjechaliśmy ją w połowie... jest o czym opowiadać, dlatego też chcę zacząć od konkretnego regionu. Finnmark.



Dlaczego właśnie od niego? Podróż rozpoczęliśmy od wschodniej części Polski, jadąc przez Litwę, Łotwę, Estonię oraz wschodnią część Finlandii (o której opowiem

w następnym poście). Jadąc na daleką północ trzeba pamiętać, że zima w tej części Europy zaczyna się trochę wcześniej więc to też miało dla nas olbrzymie znaczenie poruszając się domem na kółkach, w którym ogrzewanie na gaz zmusza do różnych głębszych przemyśleń i objęcia pewnych taktyk surviwalowych ;)


W tej pięknej krainie spędziliśmy około tygodnia czasu, śpiąc na dziko, dzięki istniejącemu tzw. prawu Allemannsretten, które mówi o tym, że człowiek jest integralną częścią przyrody i powinien mieć do niej nieograniczony dostęp.

Super sprawa -u nas za wstęp do parku narodowego płacisz praktycznie na każdym kroku (może z braku świadomości ludzi?). W każdym razie macie święte prawo nocować nie bliżej niż do 150 m od najbliższego zabudowania - do dwóch dni.


Nocleg w miejscowości Vardø

Naszym marzeniem było znaleźć się na najdalej położonym punkcie Europy, czyli na Nord Kapp. Jednak zanim dojechaliśmy do celu postanowiliśmy dotrzeć do najbardziej wysuniętego na wschód punktu na mapie Skandynawii, czyli do miejscowości Vardø. Musieliśmy się wrócić jeszcze niezły kawałek po zapas gazu do miejscowości Alta. Muszę wspomnieć, że podróżując przez Finlandię należy pamiętać, że jest duży problem ze znalezieniem stacji z LPG - zwłaszcza na wschodzie kraju.


Nesseby


Nadrobiliśmy trochę kilometrów, ale byliśmy gotowi wyruszyć z całym zaopatrzeniem na wschód trasą turystyczną Varanger. Po drodze jest wiele atrakcji: warto się zatrzymać, żeby obejrzeć okolicę miasteczka Nesseby i zajechać na chwilę w Gornitak - budynku, w który służył jako magazyn amunicji podczas II wojny światowej. Ciekawa instalacja.


Na początku przywitał nas północny surowy krajobraz.. Po przejechaniu gigantycznego płaskowyżu wyłoniła się przepiękna kraina. Wyobraźcie sobie malutkie miasteczka rozsiane między malowniczymi fiordami i wysepkami, gdzie warunki do życia nie są łatwe...a jednak ludzie zamieszkują te tereny od milionów lat.


Droga Fv341

Dojechaliśmy do miejscowości Vardø... to malownicze miasteczko, które wcześniej nosiło nazwę Vargøy: w wolnym tłumaczeniu słowo vargr oznaczał wilk a słowo øy, wyspę. Z czasem pierwszy człon został zamieniony na varða, oznaczający kopiec

- z pewnością ze względu na usytuowanie miasta.


Do miasta dostać się można jedynie przez tunel biegnący pod wodą. Jest to

w pewnym rodzaju taka mała atrakcja. Przed wjazdem przywita Was ciekawy monument w postaci wbitego w ziemię autobusu. Tak tak, wygląda to dziwacznie...

Po przejechaniu na drugą stronę tunelu ukazuje się nam malownicza rybacka miejscowość. Jest to zdecydowanie jedno z miejsc, które zachęca do włóczenia się między kolorowymi skandynawskimi domkami. Ciekawostką jest fakt, że jest to newralgiczny punkt na mapie Europy dla Rosji ze względu na umiejscowione tam Amerykańskie radary. Podobno to pierwszy w kolejności cel do zniszczenia przez Rosjan w tej części Europy. Chyba tam nie zamieszkam... :P


Znajdziecie tam też lokalne muzeum Morskie oraz odrestaurowany fort z XIV wieku. Koniecznie odwiedźcie też pomnik ku pamięci ludzi, którzy padli ofiarą polowań na czarownice - robi wrażenie...darmowa atrakcja, odnosząca się do mrocznej historii tego kraju - nie można tego przegapić. Odwiedźcie też Drakkar i okoliczne bunkry, ze szczytów których będziecie mogli podziwiać piękną panoramę okolicy. Jeśli chodzi o nocleg, to dwie noce spędziliśmy na cyplu w dzielnicy portowej za darmo - i to jest super sprawa, jeśli chodzi o podróżowanie po Norwegii. Niestety wiało straszliwie więc trzeba mieć to na uwadze, że w nocy wiatr ukołysze Was do snu.


Drakkar - Vardø

Dodatkową i dla nie których najważniejszą atrakcją jest możliwość przepłynięcia się na wyspę Hornoya, gdzie można podziwiać liczne migrujące gatunki ptaków.

My zrezygnowaliśmy z tej przyjemności ze względu na $$$.


Steilneset Memorial - Vardø

Steilneset Memorial - Vardø

Steilneset Memorial - Vardø

Generalnie jadąc wzdłuż wschodniego wybrzeża poruszacie się jedyną główną drogą, czyli E75. Warto rozglądać się dookoła w czasie podróży, bo jest to typowy turystyczny szlak na którym znajdziecie mnóstwo ciekawostek, jak na przykład cmentarz pradawnych Samów czy inne miejsca dawnych kultów.


Dla mnie, najpiękniejszym miejscem okazała się spokojna miejscowość Hamningberg. Prowadzi do niej wąska droga, która wije się między malowniczymi dolinami i niesamowitymi formacjami skalnymi. W tej starej rybackiej miejscowości można się zauroczyć otaczającą nas naturą. Kilka domów sprawia wrażenie totalnego odosobnienia tego miejsca. Warto przejść się na spacer i wspiąć się na szczyt wzniesienia, na który prowadzi szlak na jedynym skrzyżowaniu drogi tutaj. Znajdziecie tam resztki powojennej baterii i piękne widoki. Na końcu miasteczka prowadzi też nie ozankowany szklak do małej latarnii morskiej. Przejście między skałami nie należy do najprostszych, ale też nie wymaga specjalnych umiejętności. Pięknie tam...


Hamningberg

Hamningberg


Hamningberg

Powiem Wam, że ta część Norwegii jest nieeeesamowita. Można tam poczuć jak człowiek żyjąc blisko natury potrafi z niej czerpać garściami dbając o nią i szanując jednocześnie. Mamy się czego uczyć od naszych północnych sąsiadów...



Hamningberg


14 wyświetlenia
  • Biały Instagram Ikona
  • Biały Facebook Ikona
  • Biały Pinterest Ikona
  • Biały LinkedIn Icon
This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now